Byłam świadkiem ciekawej relacji. Piękny widok szczęścia dwóch istot. Jakie to delikatne gesty potrafią nas wynieść do góry. A my często tego nie doceniamy przyzwyczajeni do wielkich gestów, które nie rzadko dostajemy od świata. Teraz malusi gest nie jest przez nikogo doceniany, zazwyczaj myślimy, że to już nam się należy. Bo przecież ja żyje, to za sam ten fakt, że tu jestem należy mi się większość. Delikatne sugestie aby spojrzeć na swoje otoczenie i może poszukać szczegółów, które przecież są bardzo ważne, nie zadziałają, a bardziej spowodują wyśmianie. Ludzie spoglądają tylko i wyłącznie oczyma, oceniając wszystko po tym co zobaczą, nie zastanawiając się nad myśleniem przed wypowiedzeniem danych słów. Po czym jest stwierdzane "na tym świecie jest samo zło, ludzie są źli, wszystko jest złe, nikt nie ma wartości.."
A wystarczyłoby spojrzeć serduszkiem... tak serduszkiem.
Pozdrowienia.