Dziś rewolucje! Razem z Cass podjęłyśmy literackie wyzwanie. Dajemy sobie nawzajem tematy i rozwijamy zagadnienie. Czas start!! :D Czekamy na Wasz odzew w komentarzach.
Dziś moja kolej a mój temat to "kryć się!" Zaczynamy!
Przed czym i kim można się kryć?
Ludzie kryją się przed ludzmi jak i przed swoimi problemami. Później jest coś takiego jak strach przed reakcją człowieka, najbliższego otoczenia na decyzje, które się podejmuje właśnie dla tych problemów.
Pisząc to analizuje ostatnie dni, uciekłam? Kryłam się? Czy to doprowadziło to tej sytuacji?
Odpowiedź jest prosta. TAK. Pokazałam najgłupsze wychodzenie z sytuacji, z problemu czyli ucieczka.
Dlaczego ludzie zaczynają się kryć mając tylu ludzi na około siebie?
Dlaczego tyle ludzi oferuje nam swoją pomoc a my i tak czasem uciekniemy?
Dwa pytania, które jest trudniejsze? Moim zdaniem drugie. Człowiek się kryje, ponieważ czasem ilość osób nie ma wpływu na jego problemy to pytanie pierwsze. Druga odpowiedź: trudniejsza.
Wyciągają do nas rękę, pokazują jak bardzo jesteś ważny/ważna dla nich a Ty i tak uciekasz?! Dlaczego? Jak to się stało? Dzieje się tak, ponieważ czujesz, że wszyscy są bezradni. Nie wiesz co robić, czujesz wściekłość. I tak potrafisz się KRYĆ!
Myślę, że dla ludzi, którzy pomagają Ci i pomagali jest to cios poniżej pasa. Zawiedli się na Tobie.
Co teraz musisz zrobić aby skończyć się kryć? Tu już jest walka z samym sobą. Postaraj się mówić, że wsyztsko jest okej, bo nie możesz wiecznie się dołować. Bo przecież kto wierzy w szczęście ten je posiada, prawda?
Z wielką dedykacją dla K. i H. dziękując za wszystko i przepraszając za krycie się.
Czekamy na wpis od Cass. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz